moj ostatni sen... jack wpadl na mnie i ilzal niesamowicie przyjemnie po twarzy ...po oczach ...
sexy.. szkoda ze musze wstawac pierwsza i lizac kogos innego po twarzy i oczach i prosic sie o wszystko

nowy rok ...

2006
hm
czy wszystko jest ok? stracilam kilka kilo ale nie potrafie przestac myslec i sie zamartwiac i myslec i wyobrazac i marzyc (mazyc?).. dlaczego moja glowa nie przestanie pracowac?

dlaczego musze prac mozg w wirowce muzyki ... czeu nie moge sie uspokoic? czemu nie moge miec odrobiny spokoju
wlasnie slucham genialnej piosenki
widze jak sie poruszamy w rytmie
dym z papierosa podaza za nami
za ruchem mojej reki
idziemy razem do toalety

dlaczego nie?

nie moge? dlaczego nie? jedyne czego nie moge to pozowlic sie uwiesc absolutnej obsesji ciala i przyjemnosci
usiluje sie nie poddawac ale coz moge zrobic ..gdybym mogla poszlabym kupic nicorette i dalabym sobie spokoj.
ale to jest wlasnie to czego brakuje

mimo wszystko jest ok niby istnieje ..ale istnieje tylko w wyobrazni ..ktos ostatnio powiedzial ze sami kreujemy swoje zycie ..ze wszystko co sobie wyobrazamy stanie sie
stalo sie
musze pocwiczyc ten trik ale mniej wiecej dzieje sie tak jak w mojej glowie

ok muzyka mnie rozwala mam wyprany mozg nie potrafie sie skupic
aga moze w kazdje chwili wejsc do pokoju
zadawac niewygodne pytania ..
czytac
a o co chodzi?
a o nic
o szczescie ..a przeciez to nie istnieje
przestalo istniec pewnego pieknego dnia
od tego czasu cale szcescie zostalo uwiezione w mojej glowie

przeszkoda to twoja glowa!